szukaj
Materiały filmowe Zobacz więcej
DSC_2085

DSC_2085

Data: 2011-01-10

W najnowszym numerze
REKLAMA
szukaj

Badanie fizykalne. Pielęgniarka ze stetoskopem

Minęło już 10 lat od czasu szkolenia z zakresu oceny stanu zdrowia i badania fizykalnego, które przeprowadziły Mary Ann Krisman Scott i Elizabeth M. Bunt z Uniwersytetu Hahnemanna w Filadelfii (MPiP pisał o nim w nr. 3/2000). Co się zmieniło w tym okresie? Czy widok pielęgniarki ze stetoskopem zaczyna być powszechny?

 

Ukończyłem ten kurs i zaliczam się do pierwszych osób w Polsce, które otrzymały certyfikat trenera, dający uprawnienia do wykonywania i nauczania oceny stanu zdrowia i badania fizykalnego. Zajęcia składały się z części teoretycznej i praktycznej. Po zakończeniu omawiania badania jednego układu następowały zajęcia praktyczne, bardzo pomocne w zrozumieniu teorii. Badaliśmy się nawzajem: uczestnicy kursu i wykładowcy. Dopiero wtedy przekonywałem się, że teoria nie jest tak trudna, jak wydawała mi się przed zajęciami praktycznymi.


Zasady, które dotyczyły np. osłuchiwania brzucha, świstów i rzężeń w płucach, osłuchiwania tonów serca itp., podczas praktycznych zajęć okazywały się bardzo zrozumiałe i proste. Byłem szczęśliwy, pełen zapału do wykorzystywania nowych umiejętności, które do tej pory były tabu dla personelu pielęgniarskiego.

 

Od tego są przecież lekarze…
Szczęście nie trwało jednak długo, gdyż życie pielęgniarza z uprawnieniami do badania fizykalnego zderzyło się szarą rzeczywistością. W miejscu pracy moje nowe umiejętności były wyśmiewane przez lekarzy i koleżanki. Słyszałem komentarze: „Po co ci umiejętności z badania fizykalnego – od tego są lekarze”.


Moje chęci i ochota do wykorzystywania nabytej wiedzy szybko opadły. Mimo to uważałem, że nie powinienem się poddawać i gdy tylko miałem możliwość przebywania z pacjentem sam na sam, utrwalałem swoje umiejętności badania fizykalnego, osłuchując jego klatkę piersiową, serce i inne narządy.

 

Jeżeli usłyszałem od lekarzy o niepokojących ich objawach u danego pacjenta, które stwierdzali za pomocą badania fizykalnego, jeśli tylko miałem możliwość, korzystałem z okazji i szukałem nieprawidłowości.


Gdy zrewidowano kompetencje pielęgniarek i wprowadzono do praktyki pielęgniarskiej proces pielęgnowania na podstawie opracowanej oceny (diagnozy) pielęgniarskiej, stwierdzono, że do pełnego obrazu stanu zdrowia pacjenta pielęgniarka potrzebuje danych pochodzących z badania fizykalnego.

 

Są to kluczowe informacje dla postawienia rzetelnej diagnozy pielęgniarskiej, planowania, wdrażania i ewaluacji opieki. Stwierdzone dzięki badaniu fizykalnemu odchylenia od normy mogą być dla pielęgniarki ważnym elementem prawidłowego określenia potrzeb zdrowotnych i problemów pielęgnacyjnych.


W 2003 r. zmieniono warunki i tryb szkolenia specjalizacyjnego dla pielęgniarek i położnych. W bloku ogólnozawodowym pojawił się moduł oceny stanu zdrowia i badania fizykalnego. Zaczęto szkolić personel pielęgniarski z tego zakresu na wydziałach pielęgniarstwa i specjalizacjach pielęgniarskich. Na tych ostatnich stał się on modułem obowiązkowym i wynosi 100 godzin dydaktycznych. Moja radość była wielka, ale znowu nie trwała zbyt długo.


Rozpocząłem prowadzenie szkoleń z oceny stanu zdrowia i badania fizykalnego na specjalizacjach pielęgniarskich w województwie opolskim. Korzystam z metod, którymi mnie uczono, czyli prowadzę wykłady teoretyczne z danego układu anatomicznego i po ich zakończeniu przechodzę do ćwiczeń praktycznych, tzn. wzajemnego badania się.

 

Na początku zajęć słyszałem ciche komentarze dotyczące wymaganego przeze mnie przygotowania się do zajęć (prosiłem panie o zaopatrzenie się w stroje kąpielowe), ale kiedy przechodziłem do ćwiczeń praktycznych, słuchaczki szybko orientowały się, że nie będąc w kąpielówkach nie mogłyby ćwiczyć wykonywania badania fizykalnego i nauczyłyby się go. Pielęgniarki zdobywając wiedzę z oceny stanu zdrowia i badania fizykalnego, mają wielką satysfakcję i pragną wykorzystać te umiejętności.

 

Przyznaję się: jestem fanatykiem!
No i tu zaczyna się szara rzeczywistość. Gdy spotykam się ze swoimi słuchaczkami po jakimś czasie, zawsze słyszę o tych samych problemach. One nie mają możliwości wykonywania badania fizykalnego, mimo że specjalista z dziedziny pielęgniarstwa ma takie prawa. Narzekają na brak współpracy z lekarzami, którzy wręcz wrogo patrzą na wykonywanie przez pielęgniarki tego badania, a pielęgniarkom na kierowniczych stanowiskach nie zależy, żeby ich personel takie umiejętności wykorzystywał w pracy. I tu koło się zamyka.


Minęło tyle lat, a my dalej nie staramy się, żeby podnosić prestiż zawodu pielęgniarskiego poprzez wykorzystywanie w praktyce nowych umiejętności. Dużo mówi się i pisze o samodzielności pielęgniarek, ale to w dalszym ciągu jest teoria, która nie przekłada się na praktykę.


Nabycie umiejętności oceny stanu zdrowia i badania fizykalnego i stosowanie ich zwiększa prestiż naszego zawodu. Chociaż jesteśmy dziesiątki lat za pielęgniarstwem np. amerykańskim, możemy nadrobić stracone lata przez zwiększenie aktywności, samodzielności i podnoszenie kwalifikacji. Dziś istnieje wiele placówek pielęgnacyjno-opiekuńczych, w których zatrudniony jest personel pielęgniarski na samodzielnych dyżurach; tam umiejętność oceny stanu zdrowia i badania fizykalnego może być dla pacjenta bardzo istotna.

 

Proszę, niech każdy z nas zada sobie pytanie: jak postawić diagnozę pielęgniarską bez oceny stanu zdrowia i badania fizykalnego?


Pielęgniarka stosująca badanie fizykalne staje się pełnorawnym członkiem zespołu terapeutycznego, a dla pacjenta – bardziej kompetentnym i efektywnym opiekunem.
W ubiegłym roku pewna pielęgniarka naczelna napisała mi, że jestem fanatykiem badania fizykalnego. Tak, jestem nim! Bo zwiększenie prestiżu zawodu pielęgniarskiego jest dla mnie istotną, ważną i priorytetową sprawą.


mgr Jarosław Czepczarz
doktorant Uniwersytetu Opolskiego
pielęgniarz oddziałowy
Opolskie Centrum Rehabilitacji w Korfantowie

 

 


 

Źródło: Magazyn Pielęgniarki i Położnej nr 1-2.2010
Autor: Jarosław Czepczarz
Data dodania: 2011-11-06 14:11:32
Data modyfikacji: 2011-11-06 14:14:30
Oceń
  • Currently 1.5/5 Stars.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Wyślij znajomemu
Wpisz adres e-mail osoby, do której chcesz wysłać informacje.

Informacja

Zaloguj się aby dodać komentarz.



Komentarze

hura fanatyk!

Z wielkim zainteresowaniem przeczytalam artykul Pana i sledze postepy polskiego pielegniarstwa w tej dziedzinie, bo jestem pielegniarka w USA, gdzie, jak Panu wiadomo, pielegniarki rutynowo wykonuja badania fizykalne i sa w duzym stopniu samodzielne w opiece nad pacjentem. Zycze wytrwalosci i dalszego entuzjazmu.

REKLAMA
 
 
ISSN 2083-7852
Projekt i realizacja
UNIA EUROPEJSKA

Projekt współfinansowany ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego.